8 powodów przez które odinstalowałem Windows 8

Jakiś czas temu zainstalowałem Windows 8 na swoim komputerze – na fali zainteresowania nowym „dzieckiem” Microsoftu chciałem również przetestować system i sprawdzić czy to będzie coś dla mnie. Co „widziałem i przeżyłem” opisuję w poniższych punktach.

1. Modern UI (wcześniej Metro UI)

Byłem dotychczas przyzwyczajony dzięki Windowsowi XP czy Windows 7 do standardowego pulpitu. Komputer zostaje uruchomiony – pokazuje się pulpit, foldery, skróty do programów i wszystko jest ok. Windows 8 proponuje nam Modern UI, czyli interfejs po starcie systemu. Znajdują się na nim skróty do programów zainstalowanych na komputerze, czy też aplikacji Modern. Wszystko w postaci kafelków. Przykład Modern UI:

Windows 8 Modern UI

źródło: http://virtual-it.pl/3530-microsoft-zaprezentowal-windows-8.html

Nie spodobał mi się taki interfejs po włączeniu komputera. To pierwszy z powodów przez który odinstalowałem Windows 8.

2. Pulpit… po kliknięciu w pulpit

Jak pisałem wyżej po uruchomieniu się komputera zobaczymy interfejs Modern UI. A gdzie pulpit, który najczęściej widzimy? No właśnie… Trzeba kliknąć w kafelek, który reprezentuje wygląd pulpitu i dopiero możemy znaleźć się w miejscu, w którym są wszystkie pliki. Całkiem uciążliwe, kiedy powtarzamy tę czynność kilkanaście (kilkadziesiąt) razy dziennie. Przy optymalizacji pracy z komputerem – taki aspekt działa bardzo na niekorzyść systemu Windows 8.

3. Zainstalowane programy

Dotychczas zainstalowane programy były „katalogowane” w menu „Start”. Teraz po zainstalowaniu (lub nie – program „R” nie pojawił się w Modern UI) programy pojawiają się w interfejsie Modern UI. Jaki jest wynik tego zabiegu? „Biegamy” od pulpitu do Modern UI i z powrotem w celu uruchomienia jakiegoś programu. Oczywiście można wszystkie skróty do programów umieścić na pulpicie, ale sądzę, że to nie jest rozwiązanie. Poza tym – kiedy mamy sporo programów trzeba przewijać Modern UI w poziomie. To było chyba najbardziej irytujące. Oczywiście można było wpisać nazwę danego programu, a jego ikonka wyświetlała się. Dla mnie to jednak nie było właściwe rozwiązanie.

4. Przycisk „Start”…

… a właściwie jego brak. To problem, który opisałem po części przy poprzednim punkcie. W internecie ukazały się programy, które doinstalują nam przycisk „Start” – jednak czy jest to rozwiązanie?

5. Nieintuicyjne narożniki

Nieintuicyjne narożniki to coś, co najbardziej mnie rozbawiło. Poszukiwałem „Panelu sterowania”. Nigdzie nie mogłem go znaleźć, po czym okazało się, że należy najechać myszą na prawy narożnik, następnie ujawniają się ikony – jedna z nich określa ustawienia. Klikając w nią możemy następnie kliknąć w ikonę Panelu sterowania. Coś strasznego! O ile w Linuksie jestem często przyzwyczajony, że prawy narożnik jest aktywny jak np. w środowisku graficznym KDE, to w Windowsie nie! To już piąty powód przez który zrezygnowałem z Windowsa 8.

6. Aplikacje poczty, kalendarza

Spodobały mi się aplikacje Modern UI takie jak poczta, czy kalendarz. Bardzo minimalistyczne, bardzo przyjazne. To jest to! Tak myślałem, jednak nic bardziej mylnego. Okazało się, że aby dołączyć pocztę i kalendarz Google’a, których używam na co dzień, należy najpierw podpiąć konto Hotmail. Wtenczas widnieje on w poczcie i kalendarzu. Po tym zabiegu można dołączyć usługi Google, jednak zawiodłem się nad takim rozwiązaniem. Poza tym aplikacje te były strasznie niestabilne – zawieszały się, poczta nie pobierała właściwie wiadomości, oraz nie było możliwości zmiany tożsamości jeśli ma się dołączonych kilka adresów e-mail w Google. Porażka!

7. Szybkość uruchamiania

Początkowo Windows 8 zaskoczył mnie. Szybko się uruchamiał. Bardzo szybko, jednak po zainstalowaniu standardowego zestawu oprogramowania zachwyt opadł. Uruchamiał się podobnie jak Windows 7, może nawet nieco wolniej – także szału nie było.

8. Wyłączanie komputera

To ostatni powód przez który odinstalowałem Windows 8. Aby dostać się do przycisku wyłączania komputera trzeba było wykonać zabieg podobny jak z opisanym wyżej Panelem sterowania, jednak kiedy już był przycisk wyłączenia to po kliknięciu na niego trzeba było wybrać dodatkowo czy chcemy wyłączyć komputer, uruchomić ponownie czy hibernować. Strasznie długi proces klikania. Oczywiście dodałem skrót na pulpicie, utworzony ze ścieżki do wyłączenia komputera, jednak tak być nie powinno. Przycisk powinien być bardziej dostępny.

To już wszystkie 8 powodów przez które odinstalowałem Windows 8. Nie zamierzam do niego wracać. Oczywiście aby nie było niejasności – system był oryginalny – dostępny w systemie Dream Spark. Używałem wersji 64 bitowej.

Podsumowując: każdy wybiera system taki, jaki jego zdaniem jest dla niego odpowiedni. Spróbujcie sami Windows 8 i zadecydujcie czy zostajecie przy nim. Ja wróciłem do Windows 7.

3,684 total views, 8 views today

5 Comments

  1. Jakub Milczarek

    Podobno można wyłączyć Modern UI i mieć po prostu zaktualizowane jądro Windowsa.
    Same kafelki wyglądają estetycznie ale chyba jeszcze nie ten etap aby z nimi pracować – dla mnie byłby idealne przy dotykowych ekranach i raczej dla użytkowników mniej zaawansowanych.

  2. Łukasz Lubiński

    W zasadzie nie sprawdziłem czy można wyłączyć. W sumie gdyby nie Modern UI i brakiem przycisku „Start” wszystko byłoby w porządku. Tak sądzę… Choć jedna gra, w którą czasami lubię pograć nie działała mi. No nic. Ja na razie się wypisałem z Windows 8 :)

  3. michal

    ja zainstalowalem win 8 pare dni temu i jak narazie jestem zachwycony, choc przyznam ze nie zawsze trafiam w te narozniki bo celuje za zwyczaj w bok ;p albo jak chce sie dodatkowe opcje (w jakiejs aplikacji np media player) to trzeba prawym przyciskiem myszy kliknac.
    mysle ze kwestia przyzwyczajenia, i jak sam napisales wystarzy kliknac pokaz pulpit i ma sie w zasadzie wyglad win 7

  4. slimxshadyxshow

    Ja co do Windowsa jestem konserwatywny, tzn nie chcę żadnych zmian z tymi kafelkami itd
    Wole normalnego Windowsa z normalnym pulpitem. Człowiek się przyzwyczaił do wcześniejszych wersji systemu, a tu nagle głupie kafelki.
    Niech lepiej popracują nad wydajnościa, bo wiem, że ludziom się podoba jak coś świeci, ale bez przesady… Wydajność to priorytet i kropka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *