Gdańsk – W starym kadrze

W starym kadrze to kawiarnia przy ul. Grobla I 3/4 w Gdańsku. Miejsce klimatyczne. Miejsce, do którego z pewnością po pierwszej kawie wrócicie ponownie. W starym kadrze to nie tylko kawa. Można tutaj wypić aromatyczną herbatę, a także piwo, czekoladę, drinki, wino a także zjeść desery. Osobiście piłem tylko kawę, herbatę i piwo. Ceny jak na takie miejsce są bardzo przystępne. Dzbanek herbaty to jedyne 6 zł – jak na centrum Gdańska to cena zdecydowanie niewygórowana. Piwo można dostać niemal zawsze schłodzone. To w zasadzie jedno z niewielu miejsc, gdzie mogę kupić Żywe lub Koźlaka. Jak wspomniałem wcześniej – klimat kawiarni jest wyśmienity. Choć miejsca jest stosunkowo mało, to wystrój wynagradza wszystko. Zdecydowanie nie znajdziecie tutaj „przepychu” w postaci drobnostek, które walają się po kawiarni. Lada, gdzie można zamówić produkty to starsza komoda (nie chcę datować ile ma lat, bo się na tym nie znam). Tapeta na ścianie w stylu retro, co daje bardzo ciekawy efekt.

Dodatkowo o czym należy koniecznie wspomnieć przy okazji tego miejsca to… Film. W starym kadrze można oprócz wypicia kawy czy herbaty obejrzeć dobry film. Codziennie wyświetlane są inne filmy w określonych godzinach. Świetna sprawa. Za film nie trzeba dodatkowo płacić, ale warto wcześniej zarezerwować miejsce (również za darmo), bo często wszystkie obiekty do siedzenia są zajęte. Kiedy byłem ostatnim razem na filmie nieco się niestety zawiodłem. Zmieniono położenie niektórych mebli – kanapa oraz fotele są z tyłu, a stoliki z krzesłami z przodu. Efekt – siedząc po prawej stronie na fotelu nie widziałem kompletnie nic! Postanowiłem więc wyjść i nie oglądać filmu, ponieważ nie miałem ochoty patrzeć na plecy pary, która się cały czas obściskiwała. To z pewnością minus. Wcześniej z tego co pamiętam – stoliki były z tyłu (gdybym się mylił – miło by było, gdyby ktoś mnie poprawił).

Ostatni akapit tego wpisu chciałbym poświęcić obsłudze i mojemu pierwszemu wrażeniu kiedy zawitałem do kawiarni. Było to… Gdzieś w maju zeszłego roku. Obsługa uśmiechnięta, pozytywnie nastrajająca – ewidentnie widać, że nie pracują za karę. Po spożyciu herbaty dostaliśmy karty zniżkowe na stałe i… Księgę gości, aby wpisać się. Bardzo to było miłe. Kolejna wizyta i od progu przywitał nas Pan, który wcześniej również nas obsługiwał. Czy to chwyt marketingowy, cy faktycznie nas pamiętał – nie wiem, ale również było to miłe.

Podsumowując: gorąco polecam kawiarnię, a jeżeli chodzi o filmy to zajmowanie stolików lub kanapy.

Ogólna ocena: 9/10

2,775 total views, 7 views today

4 Comments

  1. Kometa

    Jeśli lubisz miejsca w stylu retro to poleciłabym „Cyganerie” w Gdyni. Nie byłam tam dawno, nie wiem jak obecnie wyglądają ceny i obsługa ale pamiętam, że mnie się tam kiedyś strasznie podobało. Wiec może warto zajrzeć:)

  2. Łukasz Lubiński

    @Kometa: O proszę… Mam to pod domem w zasadzie, ale jeszcze nie byłem. W Gdyni mieszkam od niedawna, więc powoli „zwiedzam” te kulinarno – kulturalne zakątki. Na pewno tam zajrzę i na pewno pojawi się recenzja na blogu, także zapraszam do odwiedzania strony :)

    Pozdrawiam

  3. Kometa

    Hm, no to trochę do ‚zwiedzenia’ będziesz miał bo w Gdyni jest wiele fajnych miejsc – a może to tylko ja jestem za mało krytyczna;) Z Gdańska znam chyba tylko Autsajdera wiec wezmę pod uwagę ‚w starym kadrze’ wybierając ‚miejscówkę’ przy najbliższej okazji i wtedy może podzielę się wrażeniem;)

  4. Łukasz Lubiński

    Autsajder to miejsce raczej na piwo i tylko piwo (btw. moje miejsce pracy jest zaraz obok :)) W starym kadrze to w mojej ocenie inna para kaloszy. Gdańsk to raczej klimatyczne miejsca w obrębie starego miasta. Gdynia ma wiele bardzo fajnych miejsc. Niedawno obok mnie powstała Lawenda. Rewelacyjny wystrój i ciekawe menu, ale o tym na pewno przy kolejnej okazji :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *