Gdynia – Coffee Time

Blog ruszył 1.04. Zgodnie z założeniem – raz w miesiącu będę opisywał miejsca, które są godne polecenia oraz takie, których warto unikać. Jako, że dziś wstąpiliśmy do jednej z nowych kawiarni (dla mnie nowych, bo wcześniej nie uczęszczałem w to miejsce) to postanowiłem, że dzisiejszy post poświęcę właśnie Coffee Time w Gdynia (ul. Starowiejska).Zdania na temat Coffee Time z pewnością mogą być podzielone. Na mnie kawiarnia nie wywarła dobrego wrażenia.

Wystrój schludny – w barwach beżowo – czekoladowych. Z pewnością na plus można uznać fotele – bardzo wygodne. Ciasta – również bardzo smaczne! Co więc przesądziło, że nie jestem zachwycony, a chociażby obojętnie nastawiony? Po pierwsze – po wejściu do kawiarni czuć ujmujący zapach… Gotowanych jaj. Miałoby to logiczne uzasadnienie gdyby na miejscu można było wypożyczyć zestaw młodego chemika i dzieciaki zabawiały się radośnie siarką. W przypadku kawiarni – zapach mało zachęcający. Niemniej, nie poddaliśmy się i podeszliśmy bliżej. Menu trudno dostrzegalne, widnieje natomiast informacja o promocji: kawałek ciasta + herbata liściasta za 10 zł. Z powodu niewielkiego wyboru kaw – skusiliśmy się na herbatę + ciasto. Biała herbata karmelowa ze skórką cytryny smak miała bardzo ciekawy. Ciasto jak wspomniałem – bardzo dobre. Po spożyciu słodkości i opróżnieniu dzbanuszka herbaty podszedłem do kasy aby zapłacić. Ku mojemu zdziwieniu płaciłem 25,5 zł, a nie 20 zł (kupowałem 2 zestawy) jak głosiła promocja. Trudno. Jednak oczekiwanie ok 5 minut na rachunek, ponieważ Pani nie mogła zdecydować się, który jest mój, a który powinien trafić do kasy (płatność kartą debetową) przelał czarę niechęci.

Podsumowując: produkty, które można nabyć w Coffee Time – tak, reszta – raczej mało zachęcająca.

Ogólna ocena: 2/10

4,400 total views, 5 views today

2 Comments

  1. Polecam Coffee Time

    Nie mogę się zgodzić z Twoim wpisem i jestem zdania że nie powinieneś tak „oczerniać” miejsc a bynajmniej tego. Ja chodzę do tej Kawiarni bardzo często przypadła mi do gustu bo ma to „coś”, jest olbrzymi wybór kaw a nie tak jak napisałeś mały tak samo herbaty jest w czym wybierać. Zapach który jest w lokalu jest adekwatny do miejsca czuć albo zapach kawy albo pieczonego ciasta. Więc wydaje mi się że troszeczkę ubarwiłeś swoją wizytę. Po za tym opłaty tam się robi od razu po zamówieniu a nie dopiero po konsumpcji. Co mnie dziwi jeszcze że nie zwróciłeś uwagi Pani która Cię kasowała że pomyliła się w obliczeniach ??? I czy pomyślałeś może że osoba która Cię obsługuje może się dopiero uczyć i nie wiedzieć jaki rachunek ma włożyć do kasy a jaki dać Tobie. Myślę że trochę wyrozumiałości !!!

  2. Łukasz Lubiński

    Moje zdanie jest subiektywne – i tylko moje. Jeśli Ty polecasz Coffee Time – super! Ja mam swoje zdanie, Ty możesz mieć swoje. Pobytu nie ubarwiłem, w tym dziale staram się pokazać z mojej perspektywy różne miejsca (na razie tylko to, bo nie zdążyłem jeszcze opisać innych).

    Co do opłaty – ja płaciłem po konsumpcji. Nie wiem jak jest normalnie, u mnie było właśnie tak. Czemu nie zwróciłem uwagi? Ponieważ nie byłem sam, a miało to być miłe popołudnie w nowym miejscu.

    Czy pomyślałem, że osoba obsługująca może się dopiero uczyć? Jasne. Jednak w dzisiejszych czasach, kiedy wybór kawiarni, herbaciarni i innych jest spory – nie ma miejsca na takie zachowania / pomyłki, bo klient zrażony raz nie wróci do tego miejsca. To nie PRL, gdzie było jedno miejsce i trzeba było znosić łaskę lub niełaskę sprzedawcy.

    Dzięki za komentarz i inną opinię do mojej, to pokazuje, że każdy jest indywidualny i odbiór różnych miejsc, może być różny.

    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *