Podział obowiązków w związku

Podział obowiązków w związku

Dzień się kończy. Siedzę przy stole spoglądając raz na monitor komputera, raz za okno na Sea Towers i jego czerwone światełka. Moja żona śpi, a mi przyszedł pomysł na kolejny wpis…

Zastanawiałem się jak to jest z partnerstwem w związku i związanym z tym podziałem obowiązków. Z jednej strony – podział zadań powinien być w miarę równy, z drugiej jednak strony – są czynności, które wykonuje przeważnie mężczyzna w domu, a inne tylko kobieta. Czy istnieje złoty środek, który umożliwiłby podzielenie domowych obowiązków po równo, jednak z zachowaniem takiego podziału, aby nikt nie poczuł się pokrzywdzony?

Od dawna uważa się, że część obowiązków jest przypisana do płci. Sprzątanie, zmywanie naczyń, pranie, gotowanie to żeńskie czynności domowe. Remonty, wynoszenie śmieci, robienie łóżka to męskie zajęcia. Od dawna się tak uważa… Bądź uważało! Współczesny podział zadań uwzględniający partnerstwo w związku wygląda nieco inaczej. Wiele rzeczy można robić w końcu razem. Gotowanie – skoro kobieta przygotowuje ziemniaki, mężczyzna może pokroić i przyprawić mięso (bądź na odwrót). Zmywanie naczyń może odbywać się na zmianę, a sprzątanie – jak wyżej – także z podziałem na pokój (pokoje) i łazienkę + kuchnię. Nawet przy remontach partnerka spokojnie może pomóc swojemu mężczyźnie podając narzędzia lub wykonując część prac. Oczywiście są kobiety, które rewelacyjnie radzą sobie z remontami w domu, dlatego też uważam, że sztywne podziały, które niegdyś funkcjonowały są już przeżytkiem i nie warto się nimi kierować.

Na początku postawiłem pytanie – czy można znaleźć zloty środek w podziale obowiązków w związku? Oczywiście, że można. Sukcesem jest przełamanie stereotypów i rozmowa. To dzięki „dogadaniu się” i jasnemu sprecyzowaniu przydzielonych zadań można uniknąć ewentualnych konfliktów.

A czy u Was funkcjonuje podział obowiązków w związku?

2,579 total views, 1 views today

1 Comments

  1. freitag

    faceci sa wygodni,i tak szybko nie zrezygnuja ze swoich przywilejow ,zony dla nich to darmowe kuchty,i sprzataczki caly rok,za to ze raz czy dwa razy w roku cos zreperuje.Szkoda gadac.Kobiety to niewolnice z wlasnego wyboru,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *